Kochani jak wam minął weekend? U mnie powolutku zaczyna świecić słońce a to natchnęło mnie do napisania tego postu! Nadal zastanawiacie się nad tym jak ubrać się na koncert? W takim razie nie jesteście sami, mam podobny problem ;) Generalnie pewnie skończy się na czarnych rurkach, T-shircie z zespołem i glanach. Standard. Mam tylko nadzieję że w dniu koncertu będzie równie piękna pogoda co dzisiaj a nawet cieplej :) Warto jednak pamiętać że w takich klubach jest mega gorąco i duszno. Może ktoś mi doradzi co na siebie założyć?
Teraz trochę z innej beczki. Dużo z was pyta się czy jest szatnia w Progresji. Otóż pewnie jest, tak samo jak w każdym innym klubie. Przecież koncerty odbywają się w różnych porach roku, także w zimie a więc niemożliwe byłoby w tych kurtach, czapkach i szalikach wejść na salę. Trzeba je zostawić w szatni. Pamiętajcie tylko żeby nie zgubić numerka! A i szatnia zazwyczaj jest płatna, więc te parę groszy warto mieć przy sobie. Zastanawiałam się też nad tym o której być już pod klubem i stwierdziłam że chyba tak o 13 lub 14. Zapewne będzie już trochę osób więc można pogadać, zapoznać się jakoś. Lubię poznawać nowe osoby więc z tym nie ma żadnego problemu jeśli ktoś by chciał pogadać :) Szczególnie jeśli ktoś jest pierwszy raz na koncercie i nie wie co ze sobą zrobić, wiem bo sama przez to przechodziłam. Nie warto się bać tylko zwyczajnie podejść do kogoś i zacząć rozmowę, w końcu czekacie na koncert ulubionego koncertu. Czemu by ten czas nie spędzić razem w miłej atmosferze i przy okazji porozmawiać z innymi fanami? ;P
Życzę wam miłego i udanego tygodnia!

Chyba już kiedyś tutaj byłam..a przynajmniej odnoszę takie wrażenie. Aż żałuję,że wcześniej nie zapisałam sobie linku w zakładkach (dodałabym Twojego bloga do obserwowanych), ale to nic. Nadrobię to po skończeniu pisania tego komentarza.
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię,że chce Ci się tyle pisać i baardzo podoba mi się tematyka (?) Nie wiem czy to dobre określenie... Ogółem chodzi mi o to,że w internecie napotykamy masę blogów o BvB-tzw.fanfiction (sama też taki piszę hehe) a jedynie niewielka garstka opiera się na formie takiej jak zastosowałaś tutaj. Fajnie,że dodajesz notki w miarę często,że opisujesz wszystko starając się przekazać czytelnikom swoje poglądy/opinie. Podobały mi się również ciekawostki,które tutaj umieściłaś (przez 4 lata odkąd słucham i znam BvB nie miałam pojęcia o tym czerwonym paznokciu Andy`ego-plus dla Ciebie,teraz się dokształciłam) Jednym słowem-Świetnie,że blog się rozwija a Ty czerpiesz z tego przyjemność-tak trzymać! ;)
(Wybacz mi wszystkie dziwaczne zwroty/sformołowania/słowa użyte w tym komentarzu)
Pozdrawiam.
A i zapomniałam o najważniejszym ;___; Gdy złapię chwilkę wolnego czasu zajmuję się tłumaczeniem różnych wywiadów z BvB-czasem ze słuchu,czasem z gazet :) Teraz aktualnie kupiłam RockSound-a z wywiadem z Andym,więc gdy skończę tłumaczyć mogę Ci go podesłać :) Jestem pewna,że żaden inny blog nie będzie miał czegoś takiego ;) W sumie nie mam go nawet jak, ani gdzie wrzucić więc byłoby miło gdyby Tobie się przydał :)
Usuń