piątek, 22 kwietnia 2016

Piosenka tygodnia!

Witam! W końcu nadszedł czas na weekend i malutkie podsumowanie tego tygodnia. Było kilka nieprzyjemnych momentów, których wolałabym uniknąć ale były też miłe chwile. Nie ważne co się działo, czy byłam zdołowana czy wręcz przeciwnie - zawsze miałam ochotę by posłuchać piosenki "Let You Down". Towarzyszyła mi praktycznie ciągle przez te ostatnie dni dlatego też zdecydowałam, że to ona powinna znaleźć się tutaj jako piosenka tygodnia.

I'll never let you down
I promise right here, right now
I won't let you down
(Woah)
I'll never let you down
Our faith will silence the doubt
I won't let you down


Tekst piosenki, moim zdaniem, jest mega motywujący. Mnie osobiście motywuje do działania, do tego by nie poddawać się mimo iż wszystko wali się na głowę. Czasem wyobrażam sobie, że słowa "I'll never let you down" wypowiadane przez Andy'ego są skierowane bezpośrednio do mnie, że tą piosenką chce przekazać mi coś konkretnego. Abym nigdy nie przestała walczyć. Może to naiwne myślenie ale pomaga mi, szczególnie gdy mam wszystkiego dosyć. Dlatego też zawsze gdy jestem w trudnej sytuacji, gdy nie wiem co zrobić to przypominam sobie słowa tej piosenki. To dodaje mi otuchy i siły do działania.

After the blood, after the tears
Have fallen down like rain
A loaded gun shot through the years
And heaven was to blame
I'll take on all your shattered dreams
I'd give you almost anything
A chance to rise above the fog
I swear these words are true.
I believe in you


No właśnie, słowa klucz w tej piosence które są dla mnie ważne - I believe in you.
W tej piosence ważny jest przekaz, słowa które zespół kieruje do nas, do swoich fanów. Oni będą zawsze przy nas mimo że dzielą nas tysiące kilometrów. Zawsze starają się wspierać swoich fanów.





Piszcie w komentarzach czy podoba wam się ta piosenka i czy post przypadł wam do gustu. Postaram się też co tydzień pisać notke w stylu : Piosenka tygodnia. Dajcie znać w komentarzu czy takie wpisy wam się podobają ;)

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Niespodzianka!!

Nadszedł ten czas by wskrzesić tego bloga do życia! Ostatni post, który tutaj się pojawił był bardzo, baaardzo dawno temu. Przyznam szczerze, że był to okres w którym przeżywałam dość ciężkie chwile i nie zawsze miałam ochote by tu zaglądać. Później nie miałam czasu by udzielać się tak dużo jakbym chciałam, zresztą poszukiwałam inspiracji by pisać ciekawe rzeczy a nie jakieś pierdoły. Aż w końcu zwyczajnie zapomniałam o istnieniu tego bloga. Nie ukrywajmy tego, ten blog to była porażka w czystej postaci! Natomiast ostatnio stwierdziłam że czemu by nie zacząć na nowo tu pisać. Właściwie to ta myśl chodziła za mną już od paru dni i dopiero teraz mnie natchnęło by napisać tego posta. Mimo wszystko mam nadzieje że jednak ktoś będzie tu zaglądał. Ze swojej strony mogę obiecać że będę prowadzić tego bloga w miarę regularnie.
Do napisania tej notki natchnęła mnie pewna wiadomość. Jak już pisałam wcześniej, już od jakiegoś czasu chciałam powrócić na bloga by móc znowu tu pisać ale nie wiedziałam od czego zacząć. Ale długo nie musiałam czekać bo ta informacja pojawiła się tak nagle i niespodziewanie że stwierdziłam że będzie wręcz idealna na pierwszy post po tak długim czasie.
Chyba już się domyślacie o czym pisze prawda? ;)

Tak, Andy i Juliet wzięli ślub!! Gdy to zobaczyłam byłam lekko mówiąc w szoku. Nigdzie wcześniej nie było informacji o tym, że zamierzają się pobrać a tu nagle pojawiają się ich zdjęcia ze ślubu. Szok! Generalnie ja bardzo się cieszę, że Andy jest szczęśliwy razem z Juliet, osobiście życzę im wiele dobrego :) Ślub odbył się bodajże 16 kwietnia. A ja nadal nie mogę uwierzyć w to, że w końcu to zrobili. Myślę że dużo fanów podejrzewało że do tego dojdzie, bo naprawdę tworzą udaną parę. Więc nie pozostaje nam nic innego jak życzyć im szczęścia na nowej drodze życia :)
A tu parę zdjęć :

















Moim zdaniem Juliet ślicznie prezentuje się w tej sukni, Andy zresztą też wygląda nieźle ale jesteśmy raczej przyzwyczajeni do innego stylu.
Teraz czekam na wasze opinie. Cieszycie się z takiego obrotu spraw? Dajcie znać w komentarzu! ;)